Czwartek, 16 Luty 2012

Modyfikacja:08:25:47 PM GMT

Tu jesteś: Dyskryminacja Litwa i Wilno Walka z językiem polskim nie przynosi korzyści
Find us on Facebook

Walka z językiem polskim nie przynosi korzyści

Email Drukuj PDF

 

Działania centralnych władz Litwy wobec Wileńszczyzny, którą zamieszkują w większości Polacy, są chaotyczne, a bezsensowne ograniczania używania tu języka polskiego nie przynoszą wiele korzyści - pisze we wtorek na portalu balsas.lt Giedrius Kiaulakis w komentarzu pt. "Rebus Wileńszczyzny" .


Autor komentarza analizując m.in. relacje etniczne w Europie Wschodniej po 1990 roku, kiedy tu zaczęły tworzyć własne demokracje, pisze: "na samym początku tworzenia państwa litewskiego okazało się, iż rejony solecznicki i wileński będą potrzebowały szczególnej uwagi".

Według Kiaulakisa, Wileńszczyźnie udzielano sporo uwagi, ale "nie sposób mówić o jakichkolwiek pozytywnych zmianach, region ten nadal pozostaje odrębnym gettem słabo powiązanym z pozostałą częścią Litwy".

"Oczywiście, najłatwiej jest oskarżyć o to samych mieszkańców Wileńszczyzny, twierdząc, że +oni już tacy są+. Z tym można by było nawet się zgodzić, gdyby władza centralna wykazała więcej mądrości i cierpliwości. Chaotyczne działania centralnej władzy wzbudzają w ogóle wątpliwość, co do istnienia jakiejkolwiek przemyślanej polityki w tej kwestii" - pisze Kiaulakis.

Pyta on w publikacji: "Czy ktokolwiek zastanawiał się, jaka będzie korzyść z faktu zabraniania używania napisów nazw ulic w dwóch językach: litewskim i polskim?".

"Nikt nie prosi o to, aby stosować tę zasadę na Żmudzi. Chodzi tylko o polskie wsie i miasteczka. Nie żąda się zniesienia napisów w języku
państwowym, prosi się o umieszczenie napisów polskich jako dodatkowych" - czytamy w komentarzu.

Zdaniem jego autora, "bezsensowne ograniczanie używanie języka polskiego nie przynosi wiele korzyści. Mieszkańcy umieszczają tablice (z polskimi nazwami ulic) na własny koszt. Stało się to dla nich sprawą honoru i symbolem walki o swoje prawa".

"Walka ta nie przynosi żadnej korzyści mieszkańcom Wileńszczyzny. Korzystają z niej jedynie radykałowie po obu stronach. Represje ich (radykałów) tylko wzmacniają, bowiem pozwalają prezentować się w roli męczenników" - pisze Giedrius Kiaulakis.

za znadwilii.lt

Share/Save/Bookmark